Podrażnienia bikini na wakacjach? 3 błędy, które rujnują urlop (i libido)
❌ Mit 1: Golenie bikini „na 5 minut przed wyjściem na plażę”
-
Fakt: Ostrze maszynki – nawet tej najnowszej i najostrzejszej – oprócz włosków zawsze zdejmuje mikro-warstwę naskórka. Zostawia na skórze niewidoczne gołym okiem mikrourazy i otwarte mieszki włosowe.
-
Jeśli tak świeżo potraktowaną strefę intymną wystawisz na natychmiastowy kontakt ze słoną wodą morską, chlorowanym basenem, rozgrzanym piaskiem i potem, fundujesz sobie przepis na estetyczną i bolesną katastrofę. Efekt? Palące pieczenie i czerwona wysypka (znana jako strawberry skin).
-
💡 Złota zasada: Okolice bikini gol zawsze wieczorem, tuż przed snem. Przez noc skóra, naczynia krywonośne i mieszki włosowe mają czas na regenerację, a Ty unikniesz bolesnego zderzenia z morską solą.
❌ Mit 2: Zwykły balsam perfumowany z hotelu załatwi sprawę po depilacji
-
Fakt: Kiedy po szybkim goleniu czujesz lekkie ściągnięcie skóry, kusi Cię, by sięgnąć po darmowy, ładnie pachnący balsam stojący na hotelowej półce. To ogromny błąd!
-
Drogeryjne i hotelowe kosmetyki bardzo często naszpikowane są alkoholem, sztucznymi barwnikami oraz silnymi substancjami zapachowymi. Nałożenie ich na podrażnioną depilacją strefę intymną wywoła potężny stan zapalny i pieczenie.
-
💡 Złota zasada: Skóra w tych miejscach w trakcie upałów potrzebuje ochrony bez chemii. Postaw na dedykowane, ultra-łagodne kosmetyki intymne. Idealnie sprawdzą się naturalne żele z czystym aloesem, d-pantenolem lub specjalistyczne, lekkie olejki intymne o działaniu antybakteryjnym. Stworzą one na skórze barierę ochronną, która zabezpieczy ją przed bakteriami z plażowego piasku. (Szeroki wybór bezpiecznych, hipoalergicznych kosmetyków i olejków do pielęgnacji stref intymnych znajdziesz w asortymencie Wibratorownia.pl).
❌ Mit 3: Czerwone krostki po plaży to zawsze wina „złej wody” w morzu
-
Fakt: Bardzo chętnie zrzucamy winę na brudną wodę w kąpielisku, ale prawda bywa znacznie bardziej prozaiczna. Czerwone, piekące krostki to najczęściej klasyczne zapalenie mieszków włosowych, które fundujemy sobie same.
-
Jak do niego dochodzi? Po wyjściu z wody Twój strój kąpielowy robi się mokry, ciężki i ciasny. Chodzenie w mokrym, nieprzepuszczającym powietrza materiale, który bez przerwy ociera się o świeżo ogoloną skórę, tworzy idealne środowisko (ciepło i wilgoć) dla błyskawicznego rozwoju bakterii.
-
💡 Złota zasada: Po wyjściu z wody nie siedź godzinami w mokrym kostiumie, czekając aż wyschnie na słońcu. Zawsze zabieraj ze sobą na plażę suche, przewiewne majtki na zmianę (najlepiej z organicznej bawełny lub bambusa). Skóra musi oddychać – szczególnie latem!