" name="google-site-verification"> " name="facebook-domain-verification">
Przejdź do głównej treści
Darmowa, dyskretna wysyłka już od 99 zł
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Jak osiągnąć szybki orgazm... czyli seks analny u kobiet.

Seks analny u kobiet: jak osiągnąć szybki orgazm? Przewodnik | Blog

 

Czy seks analny jest tylko dla gwiazd porno? Dowiedz się, jak działa kobieca anatomia, dlaczego orgazm jest mocniejszy oraz jak się przygotować krok po kroku.

Jak osiągnąć szybki orgazm... czyli seks analny u kobiet.

Czy seks analny jest tylko dla gwiazd porno? Jak osiągnąć orgazm w 15 sekund zamiast w 20 minut!


Umówmy się co do jednego: większość z nas swoją pierwszą „wiedzę” o seksie analnym czerpała z filmów dla dorosłych. Obrazek jest zawsze ten sam – perfekcyjnie wygięta gwiazda porno przyjmuje gigantyczny gabaryt z uśmiechem na ustach, bez sekundy przygotowania i bez ani jednej kropli potu.

Efekt? Patrzymy na to i myślimy: „O nie, to nie dla mnie. To jakieś akrobacje dla zawodowców, ja się do tego nie nadaję, to na pewno potwornie boli”.

Czas obalić ten gigantyczny, branżowy mit. Seks analny nie jest zarezerwowany dla aktorek z Los Angeles. To całkowicie naturalna, niezwykle intensywna i dostępna dla każdej z nas strefa rozkoszy. Co więcej – to właśnie tam ukryty jest guzik, który potrafi odpalić orgazm w 15 sekund, zamiast klasycznych 20 minut wyczekiwania. Jak to możliwe? To czysta anatomia!

 

Lawinowa reakcja, czyli dlaczego TO działa tak szybko?


To nie są czary, to bezwzględna biologia Twojego ciała. Dlaczego stymulacja analna potrafi doprowadzić kobietę do absolutnego szaleństwa w ułamku sekundy?

1. Wewnętrzne imperium łechtaczki: Zapomnij o micie, że łechtaczka to tylko ten mały, widoczny na zewnątrz koralik. To zaledwie wierzchołek góry lodowej! Pod skórą łechtaczka rozgałęzia się na potężne, kilkunastocentymetrowe ramiona, które otaczają pochwę i schodzą bardzo głęboko – aż w rejon odbytu. Kiedy Twój partner jest w środku od tej drugiej strony, fizycznie uciska całą wewnętrzną strukturę łechtaczki od tyłu. Reakcja nerwowa jest natychmiastowa i lawinowa. 


2. Gęstwina nerwowa: Rejon wokół odbytu jest jednym z najbardziej ukrwionych i unerwionych miejsc w ludzkim ciele. Znajduje się tam kilkanaście tysięcy zakończeń nerwowych, które wysyłają sygnały prosto do Twojego mózgu z prędkością światła. 


3. Mocniejszy i głębszy finał: Orgazm analny jest przez kobiety opisywany jako całkowicie inne doznanie – jest bardziej „zwierzęcy”, głęboki, rozlewający się na całe ciało i brzuch. Ze względu na silne skurcze mięśni, jest też o wiele bardziej wyrazisty niż klasyczny. 

Psychiczne pole minowe: Strach, niepewność i... mąż w środku


Dlaczego więc, skoro to takie genialne, wciąż czujemy opór? Bo seks analny to potężny koktajl emocjonalny.

Mamy w sobie mnóstwo blokad: lekki lęk przed fizycznym bólem, psychiczną niepewność, poczucie wstydu i tabu, bo to dla nas absolutna nowość. Wizja, że wpuszczasz partnera do tak intymnej i ukrytej strefy, wymaga tytanicznego zaufania.

Musisz wiedzieć jedno: ten miks strachu z podnieceniem psychologicznym drastycznie potęguje doznania! Kiedy przekraczasz tę barierę w swojej głowie, a Twój mąż ląduje w środku, mózg dostaje gigantyczny strzał adrenaliny. Ta niepewność zamienia się w czyste, dzikie pożądanie. Ale uwaga! Jeśli masz duże obawy i nie czujesz się pewnie przy facecie – spróbuj najpierw sama. Zamknij się w sypialni, weź mały wibrator lub korek i oswoić swoje ciało z tym dotykiem na własnych zasadach, bez żadnej presji czasu i oceny.

 

Protokół czystości: Jak się przygotować bez paniki?


„A co, jeśli wydarzy się wypadek?”. To największy hamulec w kobiecych głowach. Dziewczyny, spokojnie. Nie potrzebujecie skomplikowanych, medycznych procesów, głodówek czy profesjonalnych lewatyw prosto z kliniki.
Podstawą jest prosta, domowa higiena. Wystarczy wizyta w toalecie, ciepły prysznic i dokładne podmycie się. Jeśli chcesz czuć się w 100% bezpieczna i zrelaksowana, możesz kupić w aptece zwykłą, małą gruszkę z letnią wodą i zrobić szybkie, delikatne przepłukanie końcowego odcinka na 30 minut przed seksem. To wszystko. Seks to nie laboratorium – ma być czysto i komfortowo, ale nie dajmy się zwariować.
Trzy święte zasady: Rozluźnij, spróbuj, NAWILŻAJ!
Jeśli ból i suchość pojawią się choć raz na początku, zniechęcisz się do tego seksu na całe życie. Dlatego musisz podejść do tematu jak profesjonalistka:

♥ LUBRYKANT TO TWOJA RELIGIA: Odbyt, w przeciwieństwie do pochwy, nie posiada własnego nawilżenia. Nie ma mowy o wchodzeniu „na sucho” ani na ślinie. Potrzebujesz gigantycznej ilości specjalnego, gęstego lubrykant analnego (najlepiej na bazie silikonu, bo nie wysycha, albo specjalnego wodnego z dodatkiem rozluźniających ekstraktów). Smarujecie siebie, zabawkę i partnera. Dużo i często! 


♥ ROZLUŹNIENIE MIĘŚNI: Zwieracz to potężny mięsień. Jeśli będziesz spięta i zestresowana, on zamknie się jak sejf. Kluczem jest gra wstępna, masaż relaksujący, a nawet mały kieliszek wina na rozluźnienie głowy. Wszystko musi dziać się powoli, milimetr po milimetrze. 


♥ BEZPIECZNY SPRZĘT NA START: Jeśli zaczynacie, idealnym wstępem jest mały korek analny (butt plug). Posiada on specjalną, szeroką stopkę (bezpieczeństwo to podstawa!), jest wąski na początku i delikatnie rozszerza się dalej, pozwalając mięśniom powoli przyzwyczaić się do nowej obecności.




Zrzuć zbroję gwiazdy porno


Seks analny to nie zawody sportowe i nie musisz nikomu niczego udowadniać. To Twoje ciało, Twoja mapa rozkoszy i Twoje nowe, niesamowite możliwości. Zapomnij o tym, co widzisz na ekranach. Podejdź do tematu z ciekawością, miłością do siebie, zaufaniem do partnera i... gigantyczną butelką dobrego poślizgu. Twoje 15 sekund do totalnego odlotu czeka!

Komentarze do wpisu (0)